Ale trzeba też powiedzieć, że nie wszyscy kibice chcieli, aby został... Wielu wręcz przeciwnie - tak jak PZPS "podziękowało" mu i wywaliło za drzwi... A teraz? Kiedy grozi nam Castellani płaczą za nim. Mnie się to od początku nie podobało i osobiście chciałam, zeby został. Zresztą, ta sytuacja zrobiła się dosłownie chora, już na dlugo przed Igrzyskami postawiono na nim krzyżyk... No i graj tu sobie spokojnie czlowieku, prowadź kadrę kiedy wiesz, ze to już twój ostatni turniej z nimi, a potem wypad. Dobre to na pewno nie było dla nikogo. Pozostaje tylko miec nadzieję, że nie będziemy musieli za nim plakać... |